Cześć, witajcie !

Nieuchronnie zbliża się okres letni i wakacyjny, a co za tym idzie duża część osób albo rozpocznie albo już rozpoczęła pracę nad „formą na lato”. Często wiąże się to z redukcją tkanki tłuszczowej. W tym wypadku mam dla Was kilka ważnych informacji odnośnie żywienia w okresie redukcyjnym.

Podstawowym założeniem celu utraty tkanki tłuszczowej jest spożywanie mniej kalorii, niż się potrzebuje. Jednak zbyt duży deficyt kaloryczny i tym samym zbyt niskoenergetyczna dieta:

-znacznie obniża poziom testosteronu (całkowitego i wolnego) w organizmie, co u mężczyzny, szczególnie po 5️0-tce, może dodatkowo pogłębiać niekorzystne objawy przekwitania
-powoduje spadek libido, zaburzenia miesiączkowania u kobiet na skutek spadku istotnych hormonów płciowych
-skutkuje utratą siły i masy mięśniowej z powodu zwiększonego wydzielania się hormonów katabolicznych, przede wszystkim kortyzolu
-powoduje ciągłe zmęczenie, brak motywacji, zdenerwowanie
-spowalnia tempo metabolizmu na skutek „włączenia” przez organizm mechanizmu obronnego, często nastawionego na magazynowanie energii w postaci tkanki tłuszczowej

Dlatego w okresie redukcyjnym przy układaniu planu żywieniowego energetyczność diety należy obniżać stopniowo – maksymalnie o 1️5% dotychczasowej kaloryczności, nie częściej, niż co tydzień. Bo jak ktoś mądry kiedyś powiedział – „co za dużo, to niezdrowo” ;)

Piona! :D

PS: A tak po za tym, to pamiętajcie, że formę robi się „NA LATA”, a nie „NA LATO” ;)